Łukasz Szumowski – nie bez słuszności – wyrósł na gwiazdę walki z koronawirusową zarazą. Że teraz może zniszczyć swój wizerunek – jego sprawa. Ale dlaczego próbuje przyczynić się do rozsiewania epidemii i wzrostu liczby ofiar zarówno spowodowanych Covid-19, jak i tych „pobocznych”?
Czytaj dalej „Covid-19 w Polsce: cenzura i ograniczenia pracy lekarzy. Potencjalnie mordercze mieszanie medycyny z polityką”Autor: Stefan K
Covid-19 w Polsce: co nam zagraża, a co sprzyja? Zwięzły raport z pola bitwy (i trochę rad praktycznych)
Dwie kwestie, raczej bezdyskusyjne, stanowią kontekst dla poniższych odpowiedzi na zawarte w tytule pytania. Po pierwsze, głównym problemem Covid-19 nie jest śmiertelność, lecz zakaźność. Po drugie, to właśnie ona prowadzi do załamania się systemu opieki zdrowotnej i wtórnego przyrostu zgonów, również z przyczyn pozainfekcyjnych.
Czytaj dalej „Covid-19 w Polsce: co nam zagraża, a co sprzyja? Zwięzły raport z pola bitwy (i trochę rad praktycznych)”Covid-19 w Polsce: azjatycki sukces czy włoska hekatomba? Który scenariusz sobie szykujemy?
Wnioskując z doświadczeń innych krajów, można zaryzykować twierdzenie, że epidemia Covid-19 weszła u nas w fazę decydującą: czy rozwój wypadków będzie bliższy optymistycznemu wariantowi azjatyckiemu, czy raczej niewyobrażalnie tragicznemu, który obserwujemy właśnie we Włoszech.
Czytaj dalej „Covid-19 w Polsce: azjatycki sukces czy włoska hekatomba? Który scenariusz sobie szykujemy?”Covid-19: zwięzły poradnik praktyczny dla skołowanych i zajętych
Na brak informacji o koronawirusie SARS-Cov-2 nie można narzekać, wręcz przeciwnie. Niestety nie muszą się przekładać na lepsze zrozumienie problemu (zgodnie z Prawami Lema, które w postscriptum), a przez to na wzrost bezpieczeństwa. Pozwalam sobie zatem przedstawić ten zwięzły niezbędnik.
Czytaj dalej „Covid-19: zwięzły poradnik praktyczny dla skołowanych i zajętych”Myśliwym trzeba pomóc, ale inaczej, niż tego chcą
Wyobraźcie sobie Państwo: ktoś opowiada Wam, że lubi sobie czasami coś zabić, a najlepiej jeśli ta śmierć jest spektakularna, w męczarniach. Jakie powinno być zachowanie wobec takich opowieści? Niewątpliwie: opowiadający wymagają pomocy.
Czytaj dalej „Myśliwym trzeba pomóc, ale inaczej, niż tego chcą”Jaka forma pochówku ma największą przyszłość i dlaczego kremacja?
O tym, co ma stać się z naszymi szczątkami, powinniśmy decydować my sami i nasi bliscy, a państwo powinno im to ułatwić. Tyle że nie chce widzieć ludzkich uczuć, bo ma inne priorytety.
Jestem przekonany, że podczas okołopierwszolistopadowych wspominków niejedną osobę naszła – króciutka choćby – refleksja w rodzaju: a jaki grób chciałbym/chciałabym mieć? Oczywiście, taka myśl zapewne rzadziej zdarza się bardzo młodym, bo oni we własnych oczach są nieśmiertelni i niezniszczalni. I bardzo dobrze.
Tragedia na Giewoncie musiała się zdarzyć, bo solidnie na nią pracowano
Pierwsza analiza zdarzeń związanych z tragiczną w skutkach burzą na Giewoncie skłania do wysunięcia dwóch wniosków. Po pierwsze: to musiało się wydarzyć. Po drugie: kolejne dramaty są tylko kwestią czasu.
Śmierć i obrażenia wielu turystów przebywających podczas burzy na szczycie Giewontu i w bezpośrednim jego sąsiedztwie nie powinny były się zdarzyć, ale to, że się wydarzyły, nie powinno nikogo zaskoczyć. Na przestrzeni ostatnich lat zmienił się bowiem profil mentalny turystów odwiedzających Tatry, a w każdym razie istotnej ich części.
Kryzys lekowy: porażająco proste przyczyny, koszmarne następstwa
Dlaczego Dobra Zmiana tak zdawkowo mówi o przyczynach kryzysu lekowego? Bo musiałaby przyznać, że jest współsprawcą tej sytuacji, której potencjalne następstwa dla ogromnej części społeczeństwa mogą być dramatyczne.
Leków nie ma – to już zauważyli prawie wszyscy, którzy cierpią na przewlekłe choroby, wymagające systematycznej farmakoterapii. Problem dotyka większości społeczeństwa, bo oprócz osób chorych dotknięte nim są, z oczywistych przyczyn, ich rodziny.
Czy Dobra Zmiana i kler rozumieją, co znaczy: „do naturalnej śmierci”?
Szacunek dla godności człowieka to również szacunek dla jego umierania – bez upadlających cierpień. Dobra Zmiana, Słońce Torunia i kler zdają się nie przyjmować tego do wiadomości.
Wiemy – bo pouczają nas o tym ze wszystkich stron – jak mamy kochać, wychowywać dzieci, jeść, dbać o zdrowie, zarządzać pieniędzmi, chronić się przed naciągaczami… Ale jak mamy umierać?
Po proteście rolników: chuligaństwo czy terroryzm? Dobra Zmiana ma kłopot
Liderzy rolniczego protestu zostaną oskarżeni o hamowanie ruchu i chuligaństwo. A powinni być o terroryzm.
Jednym z wiodących tematów minionego tygodnia – poza oświadczeniem władz kościelnych w sprawie pedofilii i burzą wokół karty LGBT – był środowy protest rolników z AgroUnii, dowodzonych przez Michała Kołodziejczaka. Zablokowali centrum Warszawy, zajmując jeden z najważniejszych komunikacyjnie placów, rozsypali jabłka, palili opony. Zwłoki świni na środku placu były przy tym niejako rekwizytem, który można by wielorako interpretować, ale to nie dla mnie, prostego lekarza, zadanie.