Pustostan mentalny

Jednym z najważniejszych wyrazów ostatnich dni okazał się „pustostan”. Na jego nowe, szersze znaczenie zwrócił uwagę pewien naziol odpowiedzialny za Zadymę Niepodległości. Ogłosił on mianowicie, gdy od racy wrzuconej przez jego zbirów zajęło się mieszkanie na warszawskim Powiślu: „pustostan!”. Czyli – ocenił z pełnym przekonaniem – mieszkania w jednej z najdroższych dzielnic Warszawy stoją niezamieszkałe.

Być może stają się opuszczone tuż przed tym, gdy tuż obok ma przejść miotający race tłum? Po chwili zdumienia olśniło mnie: facet nie opisywał statusu spalonego lokalu, lecz wyznał, jaki jest jego własny stan mentalny! Zwłaszcza że mowa o gostku, o którym mówi się na mieście, że bohatersko pobije każdą kobietę, jeżeli tylko będzie miał wystarczająco silną ochronę policji.

Czytaj dalej „Pustostan mentalny”

6 minut i 10 sekund zapisu zaburzeń osobowości wodzunia – pobieżna ocena medyczna

Pewien facet wygłosił niedawno orędzie do narodu. Dlaczego on, a nie premier albo prezydent? Bo wszyscy wiedzą, że tak naprawdę to on rządzi krajem, traktując go trochę jak bawiący się żołnierzykami chłopiec, który nie ma kolegów. Za to żołnierzyki może dowolnie eliminować, upokarzać czy rozgrywać w dworskich intrygach, wynagradzając sobie tym samym swoją żałosną samotność.

Orędzie trwało tylko 6 minut i 10 sekund, ale zatrważające jest, jak wiele można się z niego dowiedzieć o ścieżkach myśli faktycznego jedynowładcy. Doczekało się sporej liczby komentarzy i analiz, jednak dotyczyły one społeczno-politycznych aspektów erupcji osobowości wodza. O aspektach medycznych chyba dotychczas nie pisano. Uzupełniam zatem ową lukę.

Czytaj dalej „6 minut i 10 sekund zapisu zaburzeń osobowości wodzunia – pobieżna ocena medyczna”

Fanatyzm i nieuctwo znów napędzają „ostateczne rozwiązanie”

W dyskusjach i emocjach umykają dwa kluczowe elementy wspólne autorom „ostatecznego rozwiązania” kwestii wyboru aborcyjnego.  Pierwszy: niebywałe nieuctwo. Drugi: że ewidentnie gardzą oni nie tylko kobietami, ale i dziećmi.

Dlaczego pozwalam sobie na takie niemiłe stwierdzenia? Przyjrzyjmy się niektórym racjom przedstawianym przez proporodowy katotaliban i neofaszystów. Świetnie odzwierciedlają stan ich (że tak zażartuję) wiedzy w zakresie nauk biologicznych.

Czytaj dalej „Fanatyzm i nieuctwo znów napędzają „ostateczne rozwiązanie””

Nieoczekiwany sojusz na rzecz szerzenia wirusa: MZ, proepidemicy, Konfederacja, resort sprawiedliwości i Jego Miłomściwość

Tytułowy sojusz nie jest do końca zamierzony i być może nie wszyscy uczestnicy zdają sobie z niego sprawę. Ale działa. Oto jak poszczególni partnerzy przyczyniają się do efektu, czyli do rozprzestrzeniania się epidemii.

Czytaj dalej „Nieoczekiwany sojusz na rzecz szerzenia wirusa: MZ, proepidemicy, Konfederacja, resort sprawiedliwości i Jego Miłomściwość”

Jaką maseczkę wybrać? Pierwszy pragmatyczny przewodnik dla wkurzonych

Powiedzmy wprost: większość ogólnodostępnych materiałów edukacyjnych dotyczących maseczek antywirusowych jest dla tzw. zwykłych ludzi bezwartościowa. Nie uwzględnia bowiem parametrów, które mają dla użytkowników zasadnicze znaczenie.

Wkroczmy na wyższy stopień maseczkologii stosowanej, uzupełniając ową dotkliwą lukę. Zanim jednak będzie o maseczkach, trzeba najpierw przypomnieć, jak SARS-CoV-2 się rozprzestrzenia.

Czytaj dalej „Jaką maseczkę wybrać? Pierwszy pragmatyczny przewodnik dla wkurzonych”

Obrona koronasceptyków: oni zostali nabrani

Postawy sceptyczne wobec ryzyka Covid-19 wahają się od ideologicznych uzasadnień, prostego lekceważenia zasad, do natarczywych manifestacji. Zrozumienie przyczyn może w tym przypadku przynieść ogółowi znacznie więcej pożytku niż dyskusje z covidowymi kontestatorami.

Czytaj dalej „Obrona koronasceptyków: oni zostali nabrani”

Wiwat reglamentacja! Absurd najlepszym nauczycielem życia?

Szanowni Państwo, odkryłem, co trzeba zrobić, żeby poziom rozpowszechnienia szczepień dobrowolnych w Polsce dorównał wreszcie średniej europejskiej! Teraz oczekuję deszczu nagród.

Czytaj dalej „Wiwat reglamentacja! Absurd najlepszym nauczycielem życia?”

Błyskawiczny antycovidowy poradnik praktyczny – dla zabieganych

Proszą mnie bardzo zajęci krewni-i-znajomi o radę: co zrobić, żeby przetrwać najbliższy sezon jesienno-zimowy, gdy covid czyha. Bez uzasadnień, bo nie mają czasu na szczegóły. Pomyślałem, że osób o takich oczekiwaniach może być więcej, stąd ten wpis.

Czytaj dalej „Błyskawiczny antycovidowy poradnik praktyczny – dla zabieganych”

Jak przetrwać drugą falę epidemii – w miarę zwięzły poradnik dla niefachowców

Mimo zapewnień niejakiego Pinokia o pokonaniu wirusa intensywność epidemii wydaje się wzrastać. Pora otrząsnąć się z szoku, że autorytet się pomylił, i pomyśleć, jak powinniśmy żyć, żeby przeżyć – i to bez trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Czytaj dalej „Jak przetrwać drugą falę epidemii – w miarę zwięzły poradnik dla niefachowców”

Jak Ambroży przyprawił Łukasza o ból worów. Bajka

W pewnym dość sporym państwie rządzonym przez MWS (czyli Małego Wrednego Satrapę, będącego ostatnio przedmiotem troski nadwornych psychiatrów, bo wszędzie widział Niemców) przyszedł do Ambrożego bardzo zmartwiony Łukasz.

Czytaj dalej „Jak Ambroży przyprawił Łukasza o ból worów. Bajka”
Verified by MonsterInsights